Parę praktycznych rad dla nowoczesnej matki karmiącej, czyli co dobrze mieć w swoim niezbędniku, aby nie pozwolić się zwariować

dziecko z mamą
Karmienie naturalne nie jest takie przerażające, jak mogłoby się wydawać wnosząc z historii opowiadanych przez nasze ciotki czy dziewczyny na grupach dyskusyjnych w Internecie. Ale mimo, iż laktacja jest biologicznym mechanizmem wypracowanym przez naturę, nie zawsze i nie wszystkin mamom przychodzi bez trudu wykarmić swoje dziecko. Dlatego też obecnie producenci oferują bardzo wiele produktów wspierających świeże upieczone matki karmiące swoje dzieci piersią.

mama dziecko i zabawki
Autor: Haylee Sherwood
Źródło: http://www.flickr.com

Pierwszą pozycją w niezbędniku matki karmiącej musi być stanik do karmienia. Jest to część bielizny, która ma być praktyczna oraz wygodna, bowiem młoda matka będzie go mieć na sobie przez kilka (lub kilkanaście!) kolejnych miesięcy tak w dzień, jak i w nocy. Z tego powodu w celu dobrego doboru biustonosza warto wybrać się do specjalistycznego sklepu z bielizną laktacyjną. Odpowiednio dopasowany stanik do karmienia powinien zagwarantować tak wysoki komfort noszenia mamie, jak i nieskomplikowany dostęp do piersi maluszkowi. Kolejnym usprawnieniem dla mam, które mają problemy z nawałem pokarmowym są specjalne wkładki laktacyjne do stanika. Są one łatwe w użyciu, wykonane z naturalnych surowców i dostępne właściwie w każdym większym sklepie. Skutecznie wchłaniają nadmiar mleka zapobiegając przemoczeniu stanika.
Świeżo upieczone mamy, które biorą pod uwagę karmienie mieszane, czyli takie, gdzie prócz mleka mamy bobas otrzymuje mieszankę mleka sztucznego, mogą także wypróbować laktator elektryczny. Jest to urządzenie, które za pomocą niewielkiego podciśnienia odciąga pokarm z piersi do specjalnego zbiorniczka, z którego po przykręceniu specjalnego smoczka może korzystać wygłodzony brzdąc. Pokarm można równie dobrze zamrozić i przechować na momenty kryzysowe, takie jak zapalenie piersi czy osłabioną laktację. Laktator elektryczny nie różni się od ręcznego zasadą działania, ale jedynie tym, że jest na prąd i zasysa mleko bez potrzeby „pompowania”, a więc zaciskania rączki na zwykłym laktatorze.

Dla licznych matek może okazać się to prostszym rozwiązaniem, ale te preferujące zwiększoną kontrolę nad mocą zasysania wybiorą pewnie odciągacz ręczny.